PAMIĘĆ O ZBRODNI KATYŃSKIEJ W POLSCE

Temat Zbrodni Katyńskiej i jej prawdziwych autorów w okresie PRL był tematem zakazanym. Cenzura jak również różne ośrodki władzy natychmiast podejmowały działania, których celem było wyeliminowanie wszelkich prób uczczenia pamięci o zamordowanych. Warto zauważyć, iż ówczesne władze miały świadomość jak wielu ludzi wie o zbrodni od rodzin ofiar czy też kontaktów z Polakami zamieszkałymi za granicą. Nigdy, więc na szerszą skalę nie próbowano budować pomników czy odsłaniać tablice, które przedstawiałyby „oficjalną” wersję wydarzeń, iż Polacy zostali zamordowani przez hitlerowców w 1941 roku. Miejsca takie mogłyby stać się miejscami gdzie oddając hołd ofiarom domagano by się ujawnienia prawdy. Przyjęto, więc iż najlepszym rozwiązaniem jest, aby temat ofiar był przez cale dziesięciolecia przemilczany a wszelkie wzmianki typu „Katyń” czy też szczególnie „Katyń – 1940” wskazujący na autorów zbrodni wywoływały natychmiastowe reakcje władz i cenzury.

Polacy nigdy jednak nie zgodzili się, aby zapomnieć o ofiarach zbrodni. Mimo iż nie było możliwe oficjalne uhonorowanie ofiar zawsze, kiedy było to możliwe powracano do tego tematu w tym szczególnie w przypadkach, kiedy próby usunięcia wzmianek, choćby symbolicznych byłyby utrudnione dla władz PRL. Jednym z pierwszych takich pamiątek na trenie Polski były tablice umieszczone w 1975 roku kościele pod wezwaniem Chrystusa Króla w Rzeszowie poświęcone pamięci Profesorów i absolwentów byłego seminarium w Rzeszowie poległym w walkach o Wolność Ojczyzny 1939 – 1945 oraz druga poświęcona W hołdzie bohaterom II wojny Światowej z Rzeszowa. Przy 16 nazwiskach wpisanych złoconymi literami na czarnym murze figuruje nazwa - KATYŃ. W tym samym roku także w Rzeszowie w Kościele Akademickim pw. Świętego Krzyża umieszczono dwie tablice pamięci o ofiarach wojny i miejsc ich śmierci. Tu także słowo KATYŃ figuruje przy 12 nazwiskach.

Innym podobnym przykładem jest drewniany anonimowy krzyż, który od początków II Wojny Światowej stoi na Cmentarzu w Wilanowie. W 1979 roku został przestawiony w obrębie tego samego cmentarza. Nie wiadomo, w którym momencie pojawiła się na nim tabliczka z napisem KATYŃ.

Niewątpliwie najbardziej spektakularnym były działania obywatelskie realizowane na Cmentarzu Wojskowym w Warszawie na terenie cmentarza zwanym Dolinką Katyńską. W miejscu tym już od lat pięćdziesiątych po prawej stronie pomnika AK Polacy zapalali znicze często umieszczając obok kartki z napisem Katyń 1940. W 1978 roku umieszczono tam wizerunek Matki Boskiej Kozielskiej oraz szarfę z napisem „Zginęli Niewinnie”. W kolejnych latach umieszczano tam drewniane krzyże, które, mimo iż były przez władze usuwane, były wielokrotnie zastępowane przez nowe. W okresie powstania Solidarności w 1981 roku kilkanaście osób z całej Polski zawiązało nieformalną grupę Obywatelskiego Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Katynia. Z inicjatywy tych osób powstał pierwszy społeczny pomnik składający się z ponad 3 metrowego krzyża z szarego granitu z datą 1940 i umieszczoną u podstawy tablicy napisem z brązu KATYŃ. Poniżej umieszczono napis WP i orła w koronie. Obok płyty znajdowały się 3 granitowe słupki połączone łańcuchem z nazwami obozów. Pomnik powstała z darowizn i czekał na montaż w garażu nadzorującego prace Arkadiusza Melaka.

Dnia 31 sierpnia 1981 roku w dniu poprzedzającym rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego przeprowadzono precyzyjną i błyskawiczną akcję montażu pomnika. Na 3 ciężarówki Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania zorganizowanych przez członków Komitety, które nie wzbudzały większego zainteresowania, załadowano wszystkie elementy, rusztowania oraz cement i piasek. Sam pomnik wjechał na teren cmentarza w kontenerze na śmieci. Każda część pomnika ważyła przeszło 1 tonę. Umieszczono go w specjalnej ławie wylanej z cementu.  Prace montażowe, w których wzięło udział 37 osób trwały tylko 1 godzinę i 40 minut.

Tej samej nocy między godziną 2 a 4 nad ranem pomnik mimo pokaźnych rozmiarów został rozmontowany przez Służbę Bezpieczeństwa i zniknął na następne 8 lat. Jak można się było spodziewać śledztwo nie przyniosło żadnych rezultatów.

Wzburzenie obywateli spowodowało, że podjęto próby budowania w tym miejscu kolejnego pomnika na co musiały wyrazić zgodę władze. Projekt autorstwa Adama Myjaka i Janusza Pastwy miał nosić napis: „Żołnierzom Polskim spoczywającym na ziemi katyńskiej”. Kiedy jednak władze próbowały zmienić napis na „Żołnierzom polskim, ofiarom hitlerowskiego faszyzmu, spoczywającym na ziemi katyńskiej” artyści nie wyrazili na to zgody. Pomnik powędrował do cmentarnego magazynu. Pomnik ten w 1995 roku został ustawiony przed kościołem Konkatedrą Matki Bożej Zwycięskiej w Warszawie.

Ze względu na trwające i częste protesty ówczesne władze zdecydowały się wznieść w tym miejscu 30 marca 1985 roku „oficjalny” pomnik, którego napis był zgodny z wersją wydarzeń przedstawianych w kłamstwie katyńskim, czyli pomnik poświęcony „ofiarom hitlerowskiego faszyzmu spoczywającym na ziemi katyńskiej”.  Napis ten był wielokrotnie przysłaniany i niszczony i ostatecznie w 1989 roku został zmieniony „Oficerom Polskim zamordowanym w Katyniu”.

Na tym jednak nie kończy się historia tego wyjątkowego miejsca. Usunięty w 1981 roku pomnik społeczny został podrzucony na terenie Cmentarza Wojskowego na Powązkach w nocy z 5 na 6 lipca 1989 roku przez niezidentyfikowane osoby, po czym zaopiekowała się nim Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Ostatecznie w lipcu 1995 roku stanął on na cmentarzu obok pomnika ustawionego tam w 1985 roku. Warto zauważyć, że nawet władze PRL, które błyskawicznie usunęły pomnik w kilka godzin po jego wzniesieniu przez Komitet Społeczny, nie odważyły się przez 8 lat na jego zniszczenie.

Transformacja w Polsce w pozwoliła wreszcie na pełne oddawanie hołdu ofiarom zbrodni i przedstawianie prawdy o okolicznościach ich śmierci. Dziś w kilkuset miejscach w całym kraju znajdują się pomniki, tablice oraz inne obiekty poświęcone Polakom zamordowanym przez NKWD.

Punkty widczone na mapie: